Content: Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Background: Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Pattern: Blank Waves Notes Sharp Wood Rockface Leather Honey Vertical Triangles
Denon

Minimalny poziom umiejętności matematycznych

W gronie traderów panuje opinia, jakoby znajomość jedynie podstaw z dziedziny matematyki wystarczyła, aby osiągać regularne zyski. Trudno jest się nie zgodzić z takim twierdzeniem, gdyż np. tematyka procentu omawiana jest już w szkole podstawowej i używanie owego zagadnienia chociażby w prostym money management jest jak wiadomo rzeczą normalną.

W tym miejscu chciałbym posłużyć się jedną z zagadek, jakie przedstawił John Allen Paulos w swojej książce pt. "Matematyk gra na giełdzie". Zagadka ta odnosi się do dziedziny ekonomii, lecz pierwotnym założeniem autora było w tym przypadku ułatwienie czytelnikom zrozumienia pojęcia kreatywnej księgowości. Dodatkowo Paulos poniekąd stwierdził, iż osoby które nie radzą sobie z udzieleniem odpowiedzi na poniższą zagadkę - nie powinny zabierać się za czytanie raportów finansowych oraz za podejmowanie na ich podstawie decyzji inwestycyjnych.

Zagadka prezentuje się następująco:

"(...) opowieść o trzech mężczyznach, którzy przyjechali na kongres odbywający się w pewnym hotelu. Wynajęli stoisko za 30 USD i kiedy już oddalili się w jego kierunku, kierownik zorientował się, że policzył za dużo, bo stoisko kosztuje tylko 25 USD. Dał więc 5 dolarów chłopcu hotelowemu i kazał zanieść je trzem gościom. Ponieważ chłopiec nie wiedział, jak równo podzielić 5 USD, stwierdził, że da każdemu po 1 dolarze, a pozostałe 2 dolary włoży do własnej kieszeni. Później, tego samego wieczora, chłopiec zdał sobie sprawę, że każdy mężczyzna zapłacił 9 USD (10 USD minus 1 USD, który dostał od niego). Tak więc, ponieważ 27 USD (3 x 9 = 27) plus 2 USD, które sam wziął daje 29 USD, chłopiec zaczął się zastanawiać co stało się z brakującym dolarem.

No więc, co się z nim stało?"

Powyższa zagadka może posłużyć nam dodatkowo, jako test dla osób początkujących w świecie tradingu. Osobiście uważam, że znajomość matematyki wyższej nie jest niezbędna do osiągnięcia sukcesu na rynku, jednak umiejętność rozwiązywania tego typu zagadek matematycznych (i nie tylko) powinna być priorytetem, gdyż nie wyobrażam sobie tradera osiągającego regularne zyski na rynku, który jednocześnie nie potrafi obliczyć w pamięci ile to jest 32 x 32.

Przykład mnożenia jakim się posłużyłem w poprzednim akapicie nie jest przypadkowy. Były pracownik Goldman Sachs, trader oraz założyciel funduszu hedgingowego Lex Van Dam prowadząc rozmowę rekrutacyjną (tworzył grupę nie-traderów, którzy po dwóch miesiącach szkolenia byliby w stanie pomnażać powierzony im milion dolarów należący właśnie do Lex'a) posłużył się pytaniem, które opierało się na szybkim podaniu odpowiedniego - wynikającego z ww. mnożenia - iloczynu.

Dla jasności: nie wiem jaki poziom znajomości matematyki jest wystarczalny do osiągnięcia długoterminowego sukcesu na rynkach finansowych. Wiem natomiast, iż na pewno nie jest nim poziom podstawowy, gimnazjalny czy licealny. Trader powinien co rusz poszerzać swoją wiedzę - nie tylko z dziedziny ekonomii ale również z nawet tak elementarnych zagadnień, jak algebraiczne działania na liczbach.

Jak uważacie: jaki poziom znajomości matematyki jest wystarczalny do tego, aby można było regularnie osiągać zyski z inwestycji kapitałowych?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dukascopy Bank - forex  forum i opinie

To zadanie jest dość proste i dość znane. Oni zapłacili po 9 USD czyli wychodzi 25 USD + 2 USD dla chłopaka czyli 27 USD (3*9). Błędne jest założenie że powinny zostać 3 USD reszty, bo przecież te 3 USD zostały zwrócone, a nie zostały jako reszta.

3 USD zostałyby wtedy i tylko wtedy, gdyby chłopak wziął sobie właśnie 3 USD, a oddał po 2/3 USD. Tyle że w takiej sytuacji oni zapłaciliby po 9 i 1/3 USD co razy 3 daje 28 USD czyli 25 USD + 3 dla chłopaka. Analogicznie znowu można doszukiwać się dodatkowego dolara, bo zapłacili 28 USD, a przecież zostały 3 USD co daje 31 USD. Tyle tylko, że te 3 USD zawierają się przecież już w 28.

Błąd polega na tym, że reszta to po prostu "zapłacona kwota" - 25, a nie 30 -"zwrócone pieniądze". Jeżeli zapłacili po 9, co daje 27, zostaje 2 USD reszty. Jeżeli zapłacą po 9 i 1/3 zostaje 3 USD reszty. Jeżeli zapłacili po 10 USD, zostaje 5 USD reszty itp.

Żeby pokazać absurd takiego myślenia wystarczy policzyć sytuację, w której na początku zapłacą 30 USD, dostają z powrotem po 9 USD czyli zapłacili 3 USD. Powinno zostać 3 USD dla chłopaka? 30-27? A niby z jakiej racji? Zaplacili 3 USD i nie ma żadnej reszty.

Wracając do punktu wyjścia, 3 USD są u nich z powrotem w kieszeniach, 25 ma właściciel, a 2 chłopak. Nie ma żadnych 3 USD reszty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Świetnie! Zdałeś test - możesz zostać traderem ;-).

Tak poważnie, to jaki jest w takim razie według Ciebie minimalny poziom umiejętności matematycznych potrzebny do osiągnięcia sukcesu na rynku? Uważasz, że wystarczy tylko dodawanie i mnożenie + procent, czy jednak umiejętność rozwiązywania innych (bardziej złożonych) działań jest również wymagana?!

Prezentowana zagadka poza czystą matematyką wymagała jeszcze logicznego myślenia oraz umiejętności rozwiązywania problemów, co moim zdaniem jest bardzo potrzebne na rynku, gdyż to właśnie na co dzień robimy - we are solving the puzzles.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jako trening matematyczno - logiczny traktuję zadania z rachunku prawdopodobieństwa na poziomie liceum. Wbrew pozorom są całkiem trudne, szczególnie te z profilu mat-fiz. Cały problem z rachunkiem prawdop. polega na tym, że tam się liczy pomysł, abstrakcyjne myślenie, a nie bezmyślne podstawianie do wzoru. Bo tak naprawdę nigdy nie wiadomo, do którego wzoru podstawiać.

Poza tym spotkałem się z opinią, tutaj:

http://blogi.bossa.pl/2009/12/28/jeszcze-kilka-ksiazek/

"że nasze umysły nie zostały stworzone, aby rozwiązywać zadania z prawdopodobieństwa".

Naprawdę czasami człowieka szlag trafia, zadanie matematyczne na poziomie technikum, a ja nie umiem rozwiązać. Ale jestem coraz lepszy, potrafię już rozwalić prawie każde zadanie z profilu ogólnego.

Do czego zmierzam? Moim zdaniem, naprawdę warto opanować rachunek prawdopodobieństwa na poziomie liceum. Wbrew pozorom, nie jest to takie łatwe, czasami trzeba się napocić, ale moim zdaniem naprawdę pomaga zrozumieć giełdę i rozwija myślenie.

Bo jak powiedział dr Van Tharp: "Giełda nie jest losowa, ale większość ludzi nie rozumie czym tak NAPRAWDĘ jest losowość."

Natomiast moim zdaniem, niekoniecznie trzeba już wchodzić na poziom akademicki, jeżeli nie gramy w oparciu o model ekonometryczny czy jakieś przekombinowane sieci neuronowe.

A żeby się odegrać, proste zadanie na poziomie technikum z prowincji, jedno z najłatwiejszych:

Rzucamy 7 razy monetą. Ile wynosi prawdopodobieństwo, że orzeł wypadnie DOKŁADNIE 5 razy?

I drugie zadanko, obliczałem na potrzeby mojego najnowszego systemu

Szanse wystąpienia formacji wynoszą ok. 30%. Ile różnych walorów musimy analizować jednocześnie, aby szanse wystąpienia formacji wynosiły powyżej 90% na CO NAJMNIEJ jednym wykresie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Muszę przyznać, że nie jestem najlepszy z zadań z prawdopodobieństwa (kombinacji, permutacji, wariacji itp.) ale to zadanko mimo wszystko spróbuję rozwiązać:

(...) Rzucamy 7 razy monetą. Ile wynosi prawdopodobieństwo, że orzeł wypadnie DOKŁADNIE 5 razy?

Wydaje mi się, że jeżeli:

50% = 1/2 gdzie

1 - możliwość wypadnięcia orła

2 - jeden rzut z dwiema możliwościami

to idąc tym tropem

5/7x2 = 5/14 = 35,71%

gdzie

5 - możliwości wypadnięcia orła

7 x 2 - siedem rzutów z dwiema możliwościami

Mimo wszystko nie znam odpowiedniego wzoru. Podejrzewam, że jak bym znalazł gdzieś odpowiednie tablice matematyczne, to bym był bardziej pewny wyniku (zakładając, że jest poprawny).

Jeżeli znasz wzór to mógłbyś go tu wkleić :)

EDIT: Znalazłem jeden wzór, lecz z niego wynika coś bardzo dziwnego.

Podkładając: 5/(2^7) = 5/128 = 3,9%

co daje nam w tym wypadku wynik bardzo nieprawdopodobny.

lecz biorąc pod uwagę słowo DOKŁADNIE.

Kolejnym faktem, jaki gmatwa całą sprawę jest słowo DOKŁADNIE, które wprowadza dodatkową drogę rozumowania, która na chłopski rozum prezentuje się następująco:

Nasze możliwości:

0 na 7

1 na 7

2 na 7

3 na 7

4 na 7

5 na 7

6 na 7

7 na 7

czyli

1 na 8 możliwości, że trafimy dokładnie 5 orłów na 7 rzutów, co daje nam prawdopodobieństwo równe 12,5%.

Powyższy wynik jest moją ostateczną odpowiedzią. Wszystkie poprzednie rozwiązania mógłbym wymazać, jednak chciałbym pokazać jak bardzo sam musiałem odświeżyć sobie wiadomości z rachunku prawdopodobieństwa.

Prędzej czy później do tematu trzeba przysiąść, jednak tak jak już wspomniałem - wydaje mi się, iż dobre tablice pomogłyby rozwiązać większość tego typu zadań w trymiga.

---

Drugie zadanie pozostawię innemu śmiałkowi ;-). Wracając jednak do tematu przewodniego, to zagadka Paulos'a oraz pytanie rekrutacyjne Lex'a Van Dam'a były o wiele łatwiejsze, niż podane przez Ciebie zadania z probabilistyki :-P.

Dodam tylko, że zgadzam się z Tobą, iż rozumienie prawdopodobieństwa przydaje się w tradingu. Uważam jednak, iż wyciąganie wniosków - z detailed statement - typu: jakie mamy prawdopodobieństwo osiągnięcia zysku przy założeniu trafności sygnałów na poziomie X i wielkości średniego SL w porównaniu do średniego TP na poziomie Y - jest w zupełności wystarczające. W przeciwieństwie do graczy kasynowych nie potrzebujemy zamartwiać się aż tak bardzo rachunkiem prawdopodobieństwa, gdyż większość rzeczy odbywa się na wykresie, bądź z użyciem podstawowych działań algebraicznych.

Sprawa wygląda oczywiście zupełnie inaczej, gdy ktoś wybierze sobie za drogę nurt prezentowany chociażby przez Nassim'a Nicholas'a Taleb'a. Sam przeczytałem jego książkę pt. "Ślepy Traf", która wzbudzała we mnie podobne emocje, co dzisiejsze rozwiązywanie zadania. Jakby nie było Taleb jest jednym z guru probabilistyki rynkowej, czego poza publikacjami dowodzi jego doświadczenie oraz sukcesy, jakie odnosi w tradingu z wykorzystaniem opcji i czarnych łabędzi wśród nich występujących.

Edytowano przez Gość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

(7!/(2!*5!) / 2^7 = 21 / 128 = 16,4%

Ale nie wiem czy to dobre rozwiązanie, a prawdopodobieństwo było moim znienawidzonym działem z matematyki.

A co do drugiego, to mając 30% szans na jednym wykresie na pojawienie się formacji i zwiększywszy ilość wykresów do 2, szanse powinny wzrosnąć do 60%. Idąc tym tropem, gdy będziemy mieli więcej niż 3 wykresy, prawdopodobieństwo, że przynajmniej na jednym będzie sygnał wyniesie powyżej 90% (ale przy 4 wykresach sygnał zawsze powinien występować... więc pewnie tutaj coś będzie już źle).

Czekam na nakierowanie mnie na dobrą drogę.

Edytowano przez Gość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
(7!/(2!*3!) / 2^7 = 21 / 128 = 16,4%

Pierwsze zadanie rozwiązałeś poprawnie, dokładnie taki jest wynik.

Ale drugie już nie, zauważ, że idąc Twoim tokiem rozumowania,

1 wykres 30%

2 wykresy 60%

3 wykresy 90%

4 wykresy 120%???? Ale przecież prawdopodobieństwo nie może być większe niż 100 % :-D

Drugie zadanie jest prostsze niż pierwsze, tam trzeba znać wzór tutaj nie. Ale właśnie na tym polega urok rachunku prawdopodobieństwa że czasami przy wręcz banalnych zadaniach można się pogubić.

A tak dla treningu wybraźni, co jest bardziej prawdopodobne?

wyrzucenie 2 orłów w 3 rzutach monetą, czy może 4 orłów w 6 rzutach???

Podpowiedź: szanse nie są takie same. :-D

Edytowano przez Gość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pierwsze zadanie rozwiązałeś poprawnie, dokładnie taki jest wynik.

Ale drugie już nie, zauważ, że idąc Twoim tokiem rozumowania,

1 wykres 30%

2 wykresy 60%

3 wykresy 90%

4 wykresy 120%???? Ale przecież prawdopodobieństwo nie może być większe niż 100 % :-D

Drugie zadanie jest prostsze niż pierwsze, tam trzeba znać wzór tutaj nie. Ale właśnie na tym polega urok rachunku prawdopodobieństwa że czasami przy wręcz banalnych zadaniach można się pogubić.

Tak tylko, że mówimy o pojedynczym sygnale na jednym wykresie, np. mając 5 wykresów możesz mieć po jednym sygnale na dwóch wykresach. Dlatego wg. mnie prawdopodobieństwo sygnału dalej wynosi 30% dla łącznej liczby wykresów, ale gdy mówimy tylko o jednym to rośnie ono bardzo szybko, co przyczynia się do ponad 100% prawdopodobieństwa, przez wystąpienie większej ilości sygnałów w tym samym czasie.

W skrócie - im więcej np. par walutowych bierzemy pod uwagę, tym częściej mamy sygnał, a nawet kilka w tym samym momencie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dlatego wg. mnie prawdopodobieństwo sygnału dalej wynosi 30% dla łącznej liczby wykresów,

Nieprawda. Oblicza się w taki sposób, odwracając myśl.

Ile wynoszą szanse że nie będzie ani jednej formacji? Jeżeli to policzmy i odejmiemy od 1, mamy wynik.

I tak:

- dla 1 wykresu szansa, że formacji NIE będzie wynosi 70%

-dla 2 wykresów szansa wynosi 0,7*0,7 czyli 0,49

-dla 3 wykresów szansa wynosi 0,7*0,7*0,7 czyli 0,343 czyli mamy prawie 70% szans że co najmniej jedna formacji wystąpi

90% osiągamy przy 7 wykresach. Proste, ale dość abstrakcyjne co nie?

Jeżeli znasz wzór to mógłbyś go tu wkleić :)

Chodzi o wzór Bernoulliego

http://matematyka.pisz.pl/strona/1025.html

W przeciwieństwie do graczy kasynowych nie potrzebujemy zamartwiać się aż tak bardzo rachunkiem prawdopodobieństwa, gdyż większość rzeczy odbywa się na wykresie, bądź z użyciem podstaw działań algebraicznych.

Ja nie do końca się z tym zgodzę. Zanim zacząłem grać na giełdzie, dość długo grałem w pokera w Internecie, z powodzeniem zresztą. Tam rachunek prawdopodobieństwa ma bardzo duże znaczenie, ale znając kilka wzorów (głównie tzw. dwumian Newtona) można bardzo łatwo policzyć szanse wygranej/przegranej dla każdej sytuacji.

Problemem z Foreksem jest taki, moim zdaniem, że w przeciwieństwie do talii kart, rozkład szans nie jest stały, występują różne zjawiska okresowe (niekoniecznie wcale odchylenia statystyczne), poza tym giełda wciąż i wciąż ewoluje i zmienia swoje właściwości. Pewnie, można po prostu grać z trendem i w ogóle o tym nie mysleć, jednak nie mogę zgodzić się z tym że jest łatwiej.

Na koniec cytat dr Van Tharpa:" 99% inwestorów giełdowych nie ma pojęcia jaki jest rozkład prawdopodobieństwa w ich systemach transakcyjnych, czyli po prostu nie rozumie swoich systemów"

Ten cytat dał mi bardzo dużo do myślenia.

Edytowano przez Gość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Damn - podałem łącznie 3 odpowiedzi i żadna z nich nie była poprawna! Co prawda w jednym zadaniu byłem blisko, gdyż widzę podobieństwo mojego wzoru, gdy porównuję go do Twojego i właśnie dlatego śmiem twierdzić, że jedna z różnic jest taka, że Ty masz lepsze tablice matematyczne, które akurat odpowiadają wybranym przez Ciebie zagadnieniom :-P.

Nie owijając w bawełnę i tak wszyscy wiemy, że w matematyce nie można dostać pół pkt. jak np. za wypracowanie z języka polskiego :mrgreen:, dlatego jestem świadom, że moje tłumaczenia się w tym wypadku na nic nie zdadzą ;-).

NMS - graty za poprawne rozwiązanie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
że Ty masz lepsze tablice matematyczne,

Po prostu już dłuższego czasu zajmuje się tego typu zadaniami w wolnych chwilach. Czasami pomagają wyobrazić sobie pewne zjawiska.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
(...)A tak dla treningu wybraźni, co jest bardziej prawdopodobne?

wyrzucenie 2 orłów w 3 rzutach monetą, czy może 4 orłów w 6 rzutach???

Podpowiedź: szanse nie są takie same. :-D

W takim razie wykazując progres podaję poniżej rozwiązanie i udzielam poprawnej odpowiedzi:

a) (3!/(1!*2!) / 2^3 = 37,5%

b) (6!/(2!*4!) / 2^6 = 23,44%

Odpowiedź brzmi: bardziej prawdopodobne jest wyrzucenie 2 orłów w 3 rzutach, niż 4 orłów w 6 rzutach :mrgreen:.

Teraz znając wzór mogę trzaskać te zadanka ale może przeszlibyśmy na logikę, bądź innego rodzaju łamigłówki, gdyż moim zdaniem w temacie probabilistyki masz zbytnie fory :-P.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Odpowiedź brzmi: bardziej prawdopodobne jest wyrzucenie 2 orłów w 3 rzutach, niż 4 orłów w 6 rzutach :mrgreen: .

No tak, tylko zauważ że POZORNIE może się wydawać że szanse są takie same. Właśnie takie pozorne rozbieżności mnie interesują. Są zresztą wykorzystywane przy wymyślaniu gier kasynowych, które są projektowane generalnie tak, aby gracz w dłuższym terminie zawsze przegrał. Chociaż POZORNIE może się wydawać, że ma szansę wygrać.

ale może przeszlibyśmy na logikę, bądź innego rodzaju łamigłówki, gdyż moim zdaniem w temacie probabilistyki masz zbytnie fory

Jak ktoś ma jakieś fajne zagadki, chętnie pokombinuję. :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zatem zacznijmy od czegoś prostego:

"Zacznę od pierwszej łamigłówki (niestety nadal związanej z prawdopodobieństwem ale już bez wykorzystania złożonych wzorów - przyp. autora). W której z następujących dwóch sytuacji wolałbyś się znaleźć? W pierwszej z nich dostajesz do rzucenia dobrą monetę. Reguły mówią, że wygrywasz 1000 USD, jeśli wypadnie orzeł, a tracisz 1000 USD, jeśli wypadnie reszka. W drugiej sytuacji dostajesz mocno "podrasowaną" monetę i musisz zdecydować, czy postawisz na orła czy reszkę. Jeśli moneta wypadnie w sposób, jaki wybrałeś, wygrywasz 1000 USD, a jeśli nie, przegrywasz 1000 USD."

Jak ktoś ma ciekawe pomysły, to do dzieła - podzielcie się nimi z nami!

---

Bibliografia: John Allen Paulos, Matematyk gra na giełdzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem, nawet jeżeli skuteczność podrasowanej monety będzie wynosić 90%, to i tak szanse są mniejsze. Ja to rozumiem tak, mamy O,5 szansy aby trafić na podrasowaną stronę monety, mnożymy to przez 0,9, wychodzi 0,45 szansy wygrania. Jeżeli moneta będzie miała skutecznośc 0,8, mamy szanse wygrania 0,4.

W pierwszej sytuacji mamy szanse 50% czyli lepiej. Ale może gdzieś zrobiłem błąd?

Oczywiście wyszedłem z założenia, że nie wiemy która strona monety ma większą skuteczność. Ale jeżeli by tak było, zadanie traci sens.

Jeszcze dodam, że szanse są równe, jeżeli podrasowana moneta ma skuteczność 100%, czyli jedna strona zawsze wygrywa. Jeżeli skuteczność jest poniżej 100%, zawsze będzie gorzej.

Moim zdaniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

"Choć większość osób wybierze rzut uczciwą monetą, to szanse na wygraną w obu przypadkach wynoszą 50%, ponieważ równie dobrze może się zdarzyć, że wybierzesz dobrą, jak i złą stronę monety."

Pytanie było nieco podchwytliwe, lecz jest to kolejny przykład na to, iż pozornie słuszna odpowiedź jest w rzeczywistości błędna.

Analogiczną sytuację możemy zaobserwować w środowisku traderów, gdzie popularnych jest ostatnio bardzo wiele różnego rodzaju systemów transakcyjnych. Z pozoru wydaje się, iż przynoszą one zyski, lecz gdy bliżej zapoznamy się z danym rozwiązaniem, to dochodzimy do wniosku, że większość z nich tylko z pozorów jest zyskowna, a w rzeczywistości przynosi straty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Choć większość osób wybierze rzut uczciwą monetą, to szanse na wygraną w obu przypadkach wynoszą 50%, ponieważ równie dobrze może się zdarzyć, że wybierzesz dobrą, jak i złą stronę monety."

A ja wciąż uważam, że szanse są takie same tylko w sytuacji jeżeli podrasowana moneta wygrywa zawsze po jednej stronie. Ale może coś robię źle. Tylko nie wiem co.

Analogiczną sytuację możemy zaobserwować w środowisku traderów, gdzie popularnych jest ostatnio bardzo wiele różnego rodzaju systemów transakcyjnych.

To jest akurat łatwo zrozumieć. Większość ludzi po prostu boi się inwestować pieniądze w oparciu o % szanse. Ile osób czuje się komfortowo grając systemem o skuteczności 10%, nawet jeżeli ten system ma współczynnik Tp/SL większy niż 20? Łatwo policzyć, że taki system jest bardzo zyskowny, jednak większość osób preferuje systemy o wysokiej skuteczności, co nie zawsze jest racjonalne.

Za pomocą wykresów logarytmicznych łatwo oszacować, że system o skuteczności 50% już przy 1000 transakcji wygeneruje czarną serię o długości co najmniej 10 SL POD RZĄD, a prawdopodobieństwo takiego zdarzenia wynosi ok. 99%. Jest to pewne i do przewidzenia, ale założę się, że co najmniej 50% osób po złapaniu 10 SL pod rząd będzie szukać nowego systemu.

A ile osób wytrzyma psychicznie serię 20 strat pod rząd? Na pewno nie więcej niż 10-20% graczy.

Jak się nad tym zastanowić, znajomość rachunku prawdopodobieństwa, świadomość tego co się może stać, oraz głębokie zaufanie do własnych obliczeń jest ważne z emocjonalnego punktu widzenia.

Edytowano przez Gość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie no prawidłową odpowiedzią jest ta, którą podałem.

Chodzi o to, że jeżeli nie wiesz która ze stron jest "podrasowana", to przez samą możliwość wyboru strony prawdopodobieństwo nadal pozostaje na poziomie 50%.

Jeżeli znasz jakąś zagadkę, to chętnie ją poznam :-D.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie no prawidłową odpowiedzią jest ta, którą podałem.

Ok, zgadza się. Narysowałem sobie "drzewo szans" uwzględniając wszystkie możliwe warianty i rzeczywiście szanse w drugim wypadku wynoszą ZAWSZE 50%. Jeżeli moneta ma skuteczność 80%, mamy szanse 0,4 wygrania jak złapiemy dobrą, ale jeszcze 0,1 jak wybierzemy złą. To się zawsze zsumuje dla każdej skuteczności i zawsze wyjdzie 50%.

To jest urok prawdopodobieństwa, zawsze można czegoś nie uwzględnić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moim zdaniem jest tam błąd albo ja czegoś nie rozumiem. Kiedyś na pewno do tego dojdę.

Czy zawsze doszukujesz się błędów w zadaniu jak okazuje się, że podałeś błędną odpowiedź?

Nie mówię tego złośliwie, jednak co do rozwiązania to raczej przychylam się do tego, które podał profesor matematyki z uniwersytetu Temple w Pensylwanii (John Allen Paulos).

Nie mówię, że Paulos jest nieomylny, jednak postawmy sprawę jasno - wynik z ponadprzeciętnym prawdopodobieństwem jest taki, jakim ukazał go autor łamigłówki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czy zawsze doszukujesz się błędów w zadaniu jak okazuje się, że podałeś błędną odpowiedź?

Nie, zawsze doszukuję się poprawnej odpowiedzi, dopóki nie mam pewności, że zrobiłem błąd, nie zamierzam przyznawać, że zrobiłem błąd. Mam po prostu zwyczaj wszystko sprawdzać, autorzy książek też czasami się mylą. Choć w tym wypadku wszystko się zgadza, już wiem co zrobiłem źle. Co napisałem w ostatnim poście.

Ja już mam po prostu taki charakter, że ufam tylko sobie, a i to nie zawsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
(...) Za pomocą wykresów logarytmicznych łatwo oszacować, że system o skuteczności 50% już przy 1000 transakcji wygeneruje czarną serię o długości co najmniej 10 SL POD RZĄD, a prawdopodobieństwo takiego zdarzenia wynosi ok. 99%. Jest to pewne i do przewidzenia, ale założę się, że co najmniej 50% osób po złapaniu 10 SL pod rząd będzie szukać nowego systemu.

A ile osób wytrzyma psychicznie serię 20 strat pod rząd? Na pewno nie więcej niż 10-20% graczy.

Nie sposób się z Tobą nie zgodzić. Osobiście jestem w 100% przekonany do własnego systemu, lecz wiem też, że może przyjść seria strat, która jest w stanie wytrącić tradera z równowagi. Sama świadomość takiej możliwości pozwala mi się przygotować na wszelkie ewentualności.

Oczywiście analogicznie do tego może się zdarzyć, iż dotknie nas nieprawdopodobna seria zyskownych pozycji, co z kolei nikomu raczej zbytnio nie przeszkadza. Problem polega na tym, że odchylenie działa w obie strony i po takiej serii pozytywnych zdarzeń musimy być zawsze przygotowani na to, iż może się ona skończyć lub nawet przeistoczyć w coś zupełnie odwrotnego.

Jestem przekonany, że tego typu przemyślenia prędzej czy później same pojawią się w głowie tradera. Wszelkie obliczenia czy łamigłówki pozwalają jedynie przyspieszyć ten moment. Jakby nie było, to wszelkiego rodzaju ćwiczenia (fizyczne czy umysłowe) przybliżają nas do osiągnięcia wyznaczonego celu - obojętnie czy jest nim umięśniona sylwetka czy poprawnie rozwiązane zadanie matematyczne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się