Content: Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Background: Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Pattern: Blank Waves Notes Sharp Wood Rockface Leather Honey Vertical Triangles
Denon

Złoty Graal

Złoty Graal (ewentualnie Święty Graal).

Termin ten często słyszymy wśród graczy giełdowych. Wielu myśli, że ma to związek z jakimś enigmatycznym systemem transakcyjnym, który pozwala zarabiać multum pieniędzy, bez ponoszenia żadnego ryzyka. Nie o to jednak chodzi.

David Mobley mówi, że Graal dla każdego jest czymś innym – cyt. „ukrytym sekretem, który trzeba odkryć samemu i który, gdy już się go odkryje, staje się oczywisty”.

Jeżeli chodzi o mnie, to chętnie podzielę się z Wami moim Graalem. Odkrywanie go zajęło mi kilka lat. Myślę też, że pielęgnowanie go, wchodzenie na wyższe poziomy jego pojmowania zabierze mi kolejnych kilkadziesiąt. Tego Graala przekazał mi mój giełdowy mentor (wspominałem już o tym kilka razy na łamach tego forum). Moje zadanie sprowadzało się do przywłaszczenia oraz zrozumienia owego Graala.

Co zatem nim jest?

CIERPLIWOŚĆ I KONSEKWENCJA

Jak już wspomniałem przytaczając słowa D. Mobleya: dla każdego Graal będzie czymś innym. Ze wszystkich lekcji jakie otrzymałem od mojego mentora – najlepiej trafiło do mnie przekonanie, iż cierpliwe wyczekiwanie na sygnał i konsekwencja w stosowaniu systemu/strategii są kluczem. Rozumiejąc owe zagadnienie stworzyłem z niego myśl przewodnią swoich inwestycji i postrzegania tematu tradingu – odkryłem tym samym swojego Złotego Graala !

Kto wie, może Wy także macie swojego Graala na wyciągnięcie ręki, bądź nie zdajecie sobie sprawy, że już jest w Waszym posiadaniu ;-)

Ciekawostka: Jeżeli mówimy o kimś, że „szuka Świętego Graala” – oznacza to na ogół, że dana osoba poszukuje magicznego sekretu rynku, który umożliwi jej zdobycie bogactwa. (Dr. Van K. Tharp)

Uważam, że jeżeli już zaadoptujemy i zrozumiemy swojego Graala, to rozpoczynamy dalszą „wędrówkę” w poszukiwaniu nowego, który umożliwi nam wejście na wyższy poziom zaawansowania (i tak do osiągnięcia przez nas mistrzostwa).

Najważniejszym czynnikiem decydującym o sukcesie jesteś Ty !

Zachęcam zatem wszystkich do debaty nad Graalem oraz do własnych poszukiwań!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dukascopy Bank - forex  forum i opinie

Jednym z najczęstszych błędów popełnianych przez początkujących traderów jest poszukiwanie niezawodnego, wręcz idealnego systemu, który daje 100% zyskownych sygnałów. Teraz większość zmartwię – nie istnieją takie systemy i nigdy nie powstaną. Zazwyczaj historia wygląda tak, że słyszymy o pewnym zyskownym systemie, zainteresowani sięgamy po jego opis/działanie i po zapoznaniu się z wytycznymi przystępujemy do działania. Podekscytowani przyszłymi zyskami otwieramy pozycję zgodnie z systemem, osiągamy zysk. Otwieramy kolejną i tym razem zamykamy pozycję ze stratą, potem otwieramy znowu i po raz kolejny strata. Hmmm zaczynamy się zastanawiać co nie tak z systemem... Próbujemy go ulepszać o różne usłyszane elementy, testujemy, ulepszamy i znowu testujemy, jednak po pewnym czasie dochodzimy do wniosku, że system jest fatalny i nie ma sensu się dłużej nad nim zastanawiać bo tylko tracimy pieniądze. Przychodzi kolej na następny „super” system i znowu porażka. Po wypróbowaniu dziesiątek systemów znalezionych w Internecie i poleconych przez znajomych dochodzimy do wniosku, że tak na prawdę nic nie działa. Wtedy nadchodzi moment na poważne przemyślenia i od nich zależy czy dalej próbujemy zmagać się z rynkiem czy rezygnujemy i odchodzimy pokonani z areny forexowej.

Co tak na prawdę decyduje o sukcesie ?

Jak już wcześniej denon wspomniał na pewno jest to cierpliwość i konsekwencja w dążeniu do osiągania zysków. Skoro ktoś jest w stanie zarabiać na podstawie systemu to inne osoby też potrafią. Jeżeli system jest dobrze napisany, to prędzej czy później musi zacząć przynosić zyski. To, że w danej chwili zamknęliśmy 2-3 pozycje na stracie, nie musi oznaczać, że system jest zły. Zakładając, że nie ma 100% systemów, musi nadejść taki moment, gdzie będziemy musieli się pogodzić z porażką. Proszę pamiętać o jednym, w krótkim okresie czasu system może powodować stratę, ale w długiej perspektywie przyniesie zyski. Oczywiście może być tak, że system się nie sprawdzi i rzeczywiście jest do wyrzucenia, wtedy należy czym prędzej zmienić taktykę.

Tak na prawdę nie potrzebujemy systemu, który daje 90% szans na otwarcie zyskownej pozycji, wystarczy nam zaledwie 50%, a nawet 40% i mniej, żeby zarabiać. Przy rzucie monetą szanse na wypadnięcie resztki/orła wynoszą 50% (1:1). Zakładając, że za każdego orła dostajemy 1zł, a na każdą reszkę musimy 1zł oddać, to w długim terminie powinniśmy wyjść na zero. Podobną sytuację można przedstawić na forexie, gdzie otwierając pozycję są dwie możliwości: kurs pójdzie w górę lub w dół (szanse na zwycięstwo 50% przy losowo otwieranej pozycji). Dodając do tego TP = 50 oraz SL = 50, to w długim terminie czasu teoretycznie powinniśmy wyjść na zero, dokładnie tak jak w przypadku rzutu monetą.

Znając skuteczność naszego systemu (załóżmy, że jest to 50%) wystarczy tylko aby nasze TP było większe od naszego zlecenie obronnego. Przy takim założeniu nasza krzywa kapitału w długim terminie będzie rosnąca, co prędzej czy później pozwoli na uzyskiwanie systematycznych zysków. Gdy stosunek oczekiwanego zysku do ewentualnej straty wynosi np. 3:1 (ratio) i więcej, możemy być pewni, że jeszcze szybciej osiągniemy oczekiwane przez nas rezultaty. Dodając do tego wszystkiego odpowiednie niskie ryzyko (stratę) jakie możemy ponieść na jedną transakcję, zabezpieczamy się przed ewentualną złą passą (rynek nie jest doskonały). Wychodzę z założenia, że maksymalna ilość stratnych pozycji z rzędu jaką mogę ponieść do bankructwa to 20 (każdy system powinien rządzić się swoimi prawami). Wychodzi stąd, że na jedną transakcję przeznaczamy maksymalnie 5% wartości naszego konta.

W temacie "Pips" możecie znaleźć informacje jak obliczyć wartość SL, wiedząc ile jesteśmy w stanie stracić na jednej transakcji.

Osobiście przy wykorzystaniu mojego systemu maksymalną stratę na jedną pozycję określiłem na poziomie 1-2%. Dodatkowo przy wysokim ratio w granicach 5:1-10:1 oraz dość średniej skuteczności systemu (40-50%) jestem w stanie osiągać zysk z gry na giełdzie. Małe straty (zazwyczaj jest ich więcej niż zyskownych pozycji) niweluję przez duże (rzadsze) zyski i jednocześnie wychodząc na przyjemnym plusie.

Do zobrazowania tego wszystkiego co mówiłem powyżej o skuteczności systemu i ratio, polecam "pobawienie" się narzędziem "Generator krzywej kapitału"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się